Jest to obok osiemnastu powieści oraz dziesiątek opowiadań i esejów jedyna sztuka jaką napisał. Harold Ryan, słynny myśliwy, który zaginął na polowaniu w Afryce i został uznany za zmarłego, powraca po ośmiu latach. Spotyka tu żonę, która wcale na niego nie czeka, dwóch amantów i syna.
Ta pełna absurdów i możliwych nieprawdopodobieństw sztuka to cały Vonnegut - z jednej strony czarny humor w najlepszym wydaniu, z drugiej najbardziej błyskotliwy dialog, jaki napisano na użytek sceny teatralnej.
"Nieodparcie śmieszna"
HAROLD
Co się porobiło z tym krajem? Chłopy noszą kolczyki i nie chcą się bić - a baby ich za to jeszcze c h w a l ą? Koniec świetności Ameryki. Zakosztowała błękitnej polewki.
PENELOPA
Błękitnej polewki?
HAROLD
To taki narkotyk, który wmuszali w nas Indianie. Po. jego zażyciu człowieka otacza mgła - mgła barwy miodu, z lawendowym brzegiem. Śmiejesz się, śpiewasz, drzemiesz, i tak w koło. Ptak się odezwał - to myśmy mu odpowiadali. Zdawało nam się, ze wszystko, co żyje, to nasi bracia i siostry. Jak Looseleaf rozdeptał karalucha, sześć cali długości, to obaj płakaliśmy rzewnymi łzami. Pogrzeb trwał piec dni - pogrzeb k a r a l u c h a! Ja mu śpiewałem "Requiem" - wyobrażasz sobie? Skąd ja, cholera jasna, znalem słowa "Requiem"? Looseleaf wyłowił kazanie o zasadach konserwacji układu hydraulicznego B-36. I cały czas sączyliśmy błękitną polewkę - bez przerwy! Nic, tylko na okrągło błękitna polewka. Brodziliśmy we mgle koloru miodu, szukając pożywienia, a każda jadalna rzecz otaczała lawendowa aureola.
PENELOPA
To brzmi naprawdę pięknie.