Grom - 2807 Bytes
Dean R. Koontz


Recenzja



W zimową noc 1955 roku gdy miała się urodzić Laura Shane, szalała burza i tę osobliwość pogody mieszkańcy Denver zapamiętali na całe lata.

Wtedy właśnie w życie tej jeszcze nie narodzonej dziewczynki wkroczył po raz pierwszy tajemniczy nieznajomy. Przybył "znikąd" i zmieniając los zapisany w gwiazdach uratował ją przed tragiczną śmiercią już na samym początku życiowej drogi.

Niestety przeznaczenie uparcie dąży do spełnienia. Dlatego też tytułowa bohaterka książki Koontza musi nieustannie walczyć z okrutnym losem, który domaga się spłaty długu i przy każdej sposobności bezwzględnie spycha ją nad brzeg przepaści.

W nierównej walce, Laurze pomaga wspomniany nieznajomy. Ów zagadkowy opiekun, pojawia się zawsze w krytycznych momentach jej życia, wyciąga ją z opresji, a następnie pośród przeszywających niebo błyskawic i grzmotów - znika. Burza u większości ludzi budzi lęk i grozę;dla naszej bohaterki staje się symbolem nadziei...

Czy jednak nawet najwspanialszy obrońca będzie wstanie zmienić to czego zmienić nie można i uchronić ją przed nieuniknionym? Zwłaszcza, że na życie jego podopiecznej czycha również ścigający ją prawie... 40lat, pozbawiony wszelkich uczuć morderca...?

Jeżeli chcecie poznać odpowiedź na to pytanie oraz dowiedzieć się kim są obaj dziwni osobnicy i czy ich zamiary są tak oczywiste to nic prostszego - wystarczy, że sięgniecie po tę powieść. Niezapomniane wrażenia gwarantowane.

Jeżeli natomiast interesuje was coś jeszcze,poza fascynującą i mrożącą krew w żyłach fabułą to... także się nie zawiedziecie! Bowiem znakomitość prozy Koontza polega właśnie na tym, że potrafi on w swych dziełach znakomicie połączyć i spleść w jedną chwytającą za serce całość - dwa światy. Pierwszy to kraina marzeń prosto z naszych snów, drugi jest zwykłą codziennością, która jednak w utworach tego znakomitego pisarza zaczyna emanować niezwykłym ciepłem i miłością, a czasami brutalną prawdą o trudach ludzkiego istnienia.

Grom jest także poruszającą opowieścią o dorastaniu; bez rodziny, bez krewnych. Historią walki o przetrwanie. Historią wielkiej siły ducha. Aż wreszcie jest powieścią o miłości i wielkiej przyjaźni.

Ponadto gdyby przypadkiem kogoś zaciekawiło co łączy ze sobą: Adolfa Hitlera, Poula Mackartneja i porcelanowe figurki żab w kapeluszach - no to chyba już wiecie DEAN R. KOONTZ - GROM. Wspaniała książka; o ludziach, o przeznaczeniu i o nadziei na lepszą przyszłość.

Książka ma 353 strony.


Copyright Daniel Dryzek "Noflower" - Najlepsza książka 1998-2007