Syreny - 4708 Bytes

Kurt Vonnegut Jr.


Recenzja



Książka jest wbrew pozorom poza przeczytaniem warta także przemyślenia - czy człowiek rzeczywiście podlega determinizmowi? W jakim stopniu to, że jest skazany na sukces, wpływa na jego postępowanie. Czy postąpiłby inaczej znając swoją przyszłość? Vonnegut daje jednoznaczną odpowiedź - niezależnie od naszego postępowania, zawsze zdarzy się coś co skieruje człowieka na przeznaczoną mu drogę.

Fabuła nie jest bardzo oryginalna, utracjusz, zdegenerowany bogacz poprzez kolejne niesamowite zdarzenia odnajduje i zaczyna rozumieć sens życia. Ukazuje też drobnomieszczaństwo i głupotę ludzi, nie oszczędza tez głównego bohatera, uzmysławia jedynie, że tak naprawdę nie jest on wcale gorszy od kogokolwiek innego.

W prywatnej dedykacji Kurt Vonnegut nazwał Syreny z Tytana "jedyną książką, która się sama napisała". Napisała się piękna, śmieszna, okrutna, liryczna kosmogonia.


Opinie krytyków



"Jego najlepsza książka... Nie dość, że stawia ostateczne pytania na temat sensu życia, to jeszcze na nie odpowiada."

"Międzyplanetarna podróż eskapisty."


Trochę cytatów



Książka ma 245 stron.


Copyright Daniel Dryzek "Noflower" - Najlepsza książka 1998-2007